MIMO POSTĘPU TECHNOLOGII

Mimo postępu technologii ciągle jeszcze chcie­libyśmy obcować z dziełem artysty, który spę­dza pełne udręki noce na pisaniu lub sam sobie miesza farby, choć nie razi już nas, że maluje na płótnie wyprodukowanym przez automat w wielkich zakładach włókienniczych. Ci sami me­lomani, którzy protestują, gdy w filharmonii odtwarza się muzykę z urządzeń elektronicz­nych, słuchają w domu radia i bez wewnętrz­nego oporu przyjmują za jego pośrednictwem koncerty nagrane na taśmie magnetofonowej. Ale nawyk jest nawykiem. Może zatem ma słuszność krytyk muzyczny Erie Salzman twier­dząc, że „nasze tradycyjne instytucje muzyczne zostały stworzone przez dnną epokę i dla innego rodzaju doznań i powinny być chronione jako muzea sztuki tradycyjnej”.

Hej, z tej strony Stanisław i serdecznie witam Cię na swoim blogu! Od pewnego czasu technika stała się moim hobby, moją pasją! Mam nadzieję, że czytając moje wpisy w Tobie też obudzi się dusza technika!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)