NA UTARTYM SZLAKU

Okazało się bowiem, że lepiej zejść z utartego, lecz prowadzącego przez biblioteczne i muzy­kologiczne peryferie szlaku, skoro istnieje pro­stsza droga. Wiedzie ona przez elektryczną i elektroniczną aparaturę muzyczną, nad której wykorzystaniem myśleli awangardowi kompo­zytorzy od początku naszego wieku. To właśnie oni otworzyli komputerom główną bramę for­tecy, jaką stanowił do niedawna świat dźwię­ków; trudno się zajtem dziwić, że zaprzestano szturmować boczne umocnienia.Twórcy muzyki nigdy nie rezygnowali z żad­nego ze środków mogących wzbogacić ich sztu­kę, łowili nowe dźwięki i szukali odmiennych sposobów wykonania, sprawniejszych metod kompozycji i zapisu. Jakże by więc mogli prze- gapić szansę, jaką dawał im gwałtowny rozwój techniki?

Hej, z tej strony Stanisław i serdecznie witam Cię na swoim blogu! Od pewnego czasu technika stała się moim hobby, moją pasją! Mam nadzieję, że czytając moje wpisy w Tobie też obudzi się dusza technika!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)