NOBILITACJA PRZYPADKU

Narodzinom ENIAC-a, jak każdemu epoko­wemu odkryciu, towarzyszyły wspaniałe pro­gnozy. Ale z pewnością nikomu wówczas nie przyszło na myśl, że ta gmatwanina, złożona z kilkunastu tysięcy lamp i przekaźników, zaj­mująca powierzchnię siedmiuset metrów kwa­dratowych, jest protoplastą urządzeń, które kie­dyś wezmą udział również w tworzeniu sztuki.Zresztą sam koszt takich artystycznych poczy­nań pohamowałby niewątpliwie wszelkie ewen­tualne fantazje na ten temat. Trudno sobie do­prawdy wyobrazić, by np. ENIAC, którego kon­strukcja pochłonęła blisko pół miliona dolarów, mógł być przeznaczony do prac mało opłacal­nych z użytkowego punktu widzenia.W pięć lat później w różnych krajach świata pracowało około stu podobnych maszyn. U pro­gu lat sześćdziesiątych zastępy komputerów li­czyły już kilka tysięcy egzemplarzy.

Hej, z tej strony Stanisław i serdecznie witam Cię na swoim blogu! Od pewnego czasu technika stała się moim hobby, moją pasją! Mam nadzieję, że czytając moje wpisy w Tobie też obudzi się dusza technika!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)